Hiszpańska literatura w najlepszym wydaniu

Home / Czas na książkę / Hiszpańska literatura w najlepszym wydaniu

Eduardo Mendoza to chyba jedno z najsłynniejszych nazwisk hiszpańskiej sceny czytelniczej. Ten związany obecnie z Barceloną człowiek urodził się w 1943 roku, czyli na końcu II wojny światowej. Miał to szczęście, że wychowywał się w bogatej dzielnicy i mógł kształcić się w dobrych szkołach. W swojej karierze Mendoza był adwokatem, radcą prawnym. Można było go również spotkać jako tłumacz ONZ. Zdarzyło mu się również pracować dla Ronalda Reagana. Zadebiutował w 1975 roku “Prawda o sprawie Savolty”. Największą sławę przyniosły mu jednak książki “Sekret hiszpańskiej pensjonarki”, “Oliwkowy labirynt”, “Przygoda fryzjera damskiego” oraz “Awantura o pieniądze albo życie”. Teraz czas na jego “Walka kotów” (https://www.taniaksiazka.pl/walka-kotow-eduardo-mendoza-p-1334520.html).

Dawny hiszpański świat

Mendoza nie zawodzi swoich czytelników po raz kolejny proponując im ogromną dawkę poczucia humoru, która jest zawsze bardzo mocno widoczna w jego powieściach. Dodatkowo połączył ją z postmodernistycznym podejściem do pewnych wątków, dodał do tego nieco lubianej przez siebie ironii i stworzył dzieło wybitne, które już cieszy się ogromną popularności – pomimo tego, że dopiero niedawno znalazło się na rynku. Przenosimy się do roku 1936. Anglik Anthony Whitelands przyjeżdża do Barcelony. Jest znany w świecie jako erudyta i znawca malarstwa hiszpańskiego. W Barcelonie ma pomóc w wycenie tajemniczego obrazu, który odnalazł się w kolekcji pewnego bogacza. Po swojej ocenie okazuje się, że obraz jest nieznanym, ale świetnie opracowanym aktem Velazqueza. Anthony jest zafascynowany tym co odkrył. W szczególności, że Velzquez znany był ze swojej wybitności do tworzenia wiekopomnych dzieł.

Spisek i szaleństwo

Na dodatek Anglik popada w perypetie miłosne podczas swojego pobytu w stolicy Hiszpanii. To również powoduje, że nie zauważa, iż znajduje się on na celowniku kilku osób. O kogo chodzi? Dokładnie o policję, kilku wpływowych polityków, konspiratorów oraz szpiegów. Tak, okazuje się bowiem, że nasz przyjezdny Anglik przy okazji takiej wycieczki wplątał się mimowolnie w jakiś spisek. Do tego wokół zaczyna powoli rodzić się wielkie szaleństwo. Anglik znalazł się w mieście, gdzie już niedługo dwie wrogie fakcje miały się sobie rzucić do gardeł. Dlaczego? I w jaki sposób niewinny Anthony Whitelands został w to wplątany? Odpowiedź znajdziemy w “Walka kotów” Eduardo Mendozy. Obraz ukazany w książce jest naprawdę doskonałym kunsztem literackim tego autora, który pokazał małą wojnę domową, gdzie nie zabraknie tragedii ludzkiej. Jednak znajdzie się tu również miejsce na wspaniały i doskonale wpleciony humor literacki.

 

Background obraz autorstwa freepik - www.freepik.com/pre>